Zdrowie psychiczne pracowników – raport Great Place To Work
Praca zawodowa zajmuje znaczną część naszego dorosłego życia. To w niej spędzamy od 8 do nawet 10 godzin dziennie, oddając jej naszą energię, kreatywność i zaangażowanie. Wydawałoby się naturalne, że środowisko, w którym funkcjonujemy tak intensywnie, powinno być miejscem bezpiecznym i wspierającym. Niestety, najnowsze dane dotyczące kondycji psychicznej polskich pracowników są alarmujące. Opublikowany niedawno raport Great Place To Work rzuca nowe, chłodne światło na to zagadnienie, ujawniając statystyki, które stawiają nasz kraj w ogonie europejskich rankingów. Co jest przyczyną tego stanu rzeczy, jak stres zawodowy dewastuje nasz organizm i co możemy z tym zrobić?
Polska na szarym końcu
W szeroko zakrojonym badaniu „The Business Benefits of a Psychologically Healthy Workplace” Great Place To Work, obejmującym 25 tysięcy pracowników z 19 krajów Europy, zapytano wprost: „Czy Twoje miejsce pracy sprzyja zdrowiu psychicznemu i emocjonalnemu?”.
Odpowiedzi udzielone przez Polaków wskazują na głęboki kryzys zaufania i poczucia bezpieczeństwa. Zaledwie 39% polskich pracowników odpowiedziało na to pytanie twierdząco. Wynik ten jest jednym z najgorszych na kontynencie. Plasuje on Polskę na przedostatnim miejscu w zestawieniu. Jesteśmy daleko w tyle za średnią europejską (wynoszącą 53%), a dystans dzielący nas od liderów rankingu – krajów skandynawskich, takich jak Norwegia czy Dania (wyniki rzędu 64-65%) – wydaje się niemal nie do odrobienia bez systemowych zmian. Ta ogromna przepaść (ponad 25 punktów procentowych różnicy) to nie statystyka czy liczby. Są to tysiące ludzi wracających codziennie do domu z poczuciem przytłoczenia, lęku i braku sensu.
Co wpływa na zdrowie psychiczne pracowników?
Raport sugeruje, że podstawowym problemem nie jest sam ciężar pracy czy wysokość zarobków, ale jakość relacji i styl zarządzania. W Polsce wciąż w wielu firmach dominuje hierarchiczny, autorytarny styl kierowania zespołem, często określany mianem kultury folwarku. Brak transparentności, mikrozarządzanie, brak docenienia oraz traktowanie pracownika przedmiotowo to czynniki, które rujnują psychikę skuteczniej niż nadmiar obowiązków.
Poczucie bezpieczeństwa psychologicznego – czyli przekonanie, że można otwarcie mówić o błędach, problemach czy pomysłach bez lęku przed negatywnymi konsekwencjami – w wielu polskich firmach wciąż jest towarem deficytowym. A to właśnie to stanowi fundament dobrostanu psychicznego.
Miejsca pracy, gdzie dobrostan pracownika wystawiony jest na najcięższą próbę
Analiza danych pokazuje również ciekawe różnice sektorowe. Stosunkowo najlepiej pod kątem dbałości o psychikę oceniane są organizacje pozarządowe (NGO) oraz nowoczesny sektor prywatny, często czerpiący wzorce z zachodniej kultury korporacyjnej (choć i tu zdarzają się wyjątki). Najgorzej sytuacja wygląda w sektorze publicznym i budżetówce, gdzie skostniałe struktury i biurokracja sprawiają, że mniej niż połowa zatrudnionych czuje wsparcie dla swojej kondycji psychicznej.
Interesujące wnioski płyną także z analizy modelu i organizacji pracy. Okazuje się, że pracownicy hybrydowi (łączący pracę z biura i z domu) oceniają swój dobrostan najwyżej. Daje im to poczucie autonomii i lepszy balans między życiem prywatnym a zawodowym (work-life balance). Zarówno pełna praca stacjonarna (często wiążąca się ze sztywnymi ramami i uciążliwymi dojazdami), jak i całkowita praca zdalna (sprzyjająca izolacji społecznej i zatarciu granic między domem a biurem) wypadają w ocenach gorzej.
Wypalenie zawodowe – to już nie tylko zmęczenie
Niski poziom satysfakcji z warunków pracy przekłada się bezpośrednio na ryzyko wypalenia zawodowego. Aż 33% pracowników w Polsce deklaruje, że czuje się wypalonymi lub jest tym stanem realnie zagrożonych. Warto podkreślić, że wypalenie zawodowe (burnout) od 2019 roku znajduje się w Międzynarodowej Klasyfikacji Chorób WHO (ICD-11). To nie jest zwykłe zmęczenie, które mija po weekendzie. Wypalenie to stan chronicznego stresu, który nie został skutecznie opanowany. Objawia się na trzech płaszczyznach:
Gdy ciało mówi „dość” – stan psychiczny a skutki somatyczne
Przewlekły stres w miejscu pracy, brak wsparcia ze strony przełożonych oraz lęk o przyszłość (szczególnie w dobie niestabilności gospodarczej) mogą prowadzić do rozwoju poważnych zaburzeń. W gabinetach psychoterapeutycznych coraz częściej spotykamy pacjentów, u których problemy zawodowe manifestują się somatycznie.
Bóle głowy, napięciowe bóle kręgosłupa, problemy żołądkowo-jelitowe (np. zespół jelita drażliwego), kołatanie serca czy bezsenność – to często sygnały wysyłane przez organizm, który nie radzi sobie z presją. Ignorowanie tych objawów to prosta droga do poważniejszych zaburzeniami psychicznych, w tym depresji.
Jak zadbać o siebie w trudnym środowisku?
Wyniki raportu są sygnałem alarmowym dla pracodawców – to jasne. Kultura pracy w Polsce wymaga gruntownych zmian, zmierzających ku wspieraniu pracowników. Promocja zdrowia (w tym zdrowia psychicznego), zdrowego stylu życia, dobrostanu powinna stać się czymś normalnym i naturalnym, a nie tylko incydentalną akcją czy szkoleniem z bhp.
Możesz czekać biernie na systemowe reformy…. Ale czy nie lepiej zadbać o własną psychikę nie oglądając się na innych? Co możesz zrobić tu i teraz?
Psychoterapia to nie oznaka słabości, wręcz odwrotnie – to dojrzała decyzja. Terapia może pomóc w opracowaniu strategii radzenia sobie ze stresem, nauce asertywności, a czasem – w podjęciu trudnej, ale uwalniającej decyzji o zmianie środowiska pracy. Pamiętaj: żadna praca nie jest warta utraty zdrowia psychicznego.
W Centrum Terapii Psyche w Warszawie pracujemy z osobami doświadczającymi stresu zawodowego i wypalenia w nurcie terapii psychodynamicznej i poznawczo-behawioralnej (CBT). Oferujemy bezpieczną przestrzeń, w której możesz otwarcie mówić o swoich trudnościach – bez oceny, ze zrozumieniem mechanizmów, które prowadzą do przeciążenia. Pierwsza konsultacja to krok w stronę odzyskania kontroli nad swoim życiem zawodowym.

autorka: Marta Laskowska-Nowara
psycholożka, psychoterapeutka
Ważna informacja
Treści na naszym blogu mają charakter informacyjny (edukacyjny) i nie zastępują profesjonalnej diagnozy. Pamiętaj, że nie należy diagnozować się na własną rękę. Każdy przypadek jest inny i wymaga indywidualnego podejścia. Jeśli czujesz, że potrzebujesz wsparcia, nasi specjaliści są do Twojej dyspozycji, aby w bezpiecznych warunkach pomóc pomóc Ci odzyskać równowagę.